Byli oni również wielkimi patriotami, dla których dobro ojczyzny było najważniejsze. Dwaj wielcy wieszcze romantyzmu, Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki, reprezentowali różne wizje walki o wolność. Obaj poeci w swojej twórczości podejmowali problem patriotyzmu i walki wyzwoleńczej. Najsłynniejszymi dziełami Mickiewicza są
Motyw diabła w literaturze. Diabeł to zły duch, którego zadaniem jest skłonienie człowieka do grzechu. Przedstawiony najczęściej jako kozłonogi i kozłorogi stwór z długim ogonem dzierżący w ręku widły. Diabeł nie ma w sobie nic z majestatu zła, bardzo swojski, nieustannie towarzyszący człowiekowi. Nie grzeszy inteligencją
Moralność – motyw literacki. Ten motyw może pojawić się w postaci dosłownej: z moralnością (lub etyką) w tytule, ale może być też ukryty pod innym hasłem. Często pojawiają się wybory życiowe, refleksje na temat przyczyn zła, kłamstwo i prawda, wybory autorytetu – wszystkie te tematy mogą się wiązać z kwestią moralności.
Motyw ten będzie się jeszcze często pojawiał w polskiej literaturze, a sam Sybir nabierze symbolicznego znaczenia. Motyw pielgrzyma. Podczas ostatniego spotkania, ksiądz Piotr przepowiada Konradowi pielgrzymkę. W Ustępie bohater jest właśnie wygnanym pielgrzymem - człowiekiem na obcej ziemi, dążącym do ojczyzny.
W utworach Baudelaire’a jest dużo kontrastów. Piękno i brzydota, śmierć i życie, Bóg i Szatan to tylko niewielka część przykładów, które można tu wymienić. Świadczy to o tym, że człowiek, którego poeta stwarza, targany jest sprzecznościami, różnymi emocjami. Nie jest w stanie poznać ontologicznej natury dobra i zła.
Inny świat – motywy literackie. Powieść napisana przez Gustawa Herlinga-Grudzińskiego pod tytułem „Inny świat” opowiada o doświadczeniach autora z pobytu w łagrze. Są to wspomnienia mężczyzny opublikowane po wojnie, w których opisał rytm życia w rosyjskim obozie. Przebywał on tam przez półtora roku, jednak było to dla
Postawiony w tragicznej sytuacji, którą niekoniecznie było rozstanie z Laurą, ani też postrzał. Rozdarty wewnętrznie Kordian zmaga się z samym sobą wiedząc, że każda decyzja którą podejmie jest zła i będzie miała negatywny finał. Ten moment to scena, w której Kordian udaje się do cara, by go zgładzić.
Konflikt dobra i zła to jeden z najczęściej poruszanych motywów w sztuce i literaturze. Od dawien dawna człowiek zastanawia się nad własną naturą, w której obecne są obydwa żywioły i przez cały czas ścierają się ze sobą o pierwszeństwo w kierowaniu naszymi poczynaniami.
Manicheizm znalazł później żywotną siłę w literaturze, m.in. w przemyśleniach Herlinga-Grudzińskiego czy Miłosza. Terminy związane z antykiem • politeizm (wielobóstwo mitologii) • daimonion – wewnętrzny głos (Platon) • demuirg – filozofia • manicheizm – współwładza dwóch pierwiastków, dobra i zła. Prometeizm
Świat jest pełen dualizmów, jednym z nich są przeciwstawne: zło i dobro. Literatura stara się odpowiedzieć na pytanie skąd się one wzięły, a także porusza tematy walki dobra i zła. Teza: Życie człowieka polega na wybieraniu między dobrem a złem.
EX8Zl. Konflikt dobra i zła jest jednym z najważniejszych tematów pojawiających się w kulturze. Przybiera on różne formy, dowodzą pisarze i filozofowie. Często jest to starcie wyraźnie określonych sił – nie mamy wątpliwości, że wojska Adolfa Hitlera reprezentowały zło, a walczący z nim ludzie byli bohaterami (jak np. bohaterowie „Kamieni na szaniec” Aleksandra Kamińskiego, albo Marek Edelman, rozmówca Hanny Krall ze „Zdążyć przed Panem Bogiem"). Jednak bywa i tak, że trudno rozpoznać, po czyjej stronie leży racja. Wyraźny podział na dobro i zło widać we „Władcy Pierścieni” J. R. R. Tolkiena. Nie ma wątpliwości, że armie Mordoru reprezentują siły destrukcji i zagłady. Sam władca posępnej krainy, Sauron, stanowi w świecie Śródziemia odpowiednik szatana. Pozytywni bohaterowie kuszeni są przez ciemne moce, jakie oferuje przeklęty i potężny pierścień. Kiedy jednak nie ulegają ich podszeptom, to zachowują się szlachetnie. Szczególnie sympatycznymi postaciami są proste i przyjacielskie Hobbity. Podobieństwo Saurona i biblijnego szatana to nie przypadek. Wiadomo skądinąd, że Tolkien był żarliwym katolikiem. W swojej sławnej trylogii przedstawił świat, rządzony się prawami znanymi z Pisma Świętego. Stąd rolę odkupiciela świata i pogromcy zła spełnia prosty i naiwny Hobbit, nie zaś potężni wojownicy. Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa niebieskiego (Mt 18,3) – mówi Jezus. W świecie Tolkien takimi dziećmi, z którymi wiąże się przyszłość, są właśnie Hobbity. Bardziej złożony problem relacji dobra i zła występuje z kolei w innym cyklu fantasy – sadze o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego. Zestawienie tych dwóch fantastycznych epopei wydaje się bardzo pouczające, bowiem ukazuje, jak różnie można postrzegać problem owego starcia wartości. Wydawałoby się, iż świat wykreowany przez Sapkowskiego jest podobny do tolkienowskiego Śródziemia. Oba przypominają ziemskie średniowiecze, w obu występuje magia i fantastyczne stwory (smoki, krasnoludy, elfy). Jednak w dziełach polskiego pisarza nie ma tak jasnych podziałów, jak u Tolkiena. Tytułowy wiedźmin (Geralt) jest pogromcą potworów. Jednak w czasie swoich przygód dochodzi do wniosku, że ludzie są często dużo gorsi, niż krwiożercze bestie, z którymi się ściera. Potwory u Sapkowskiego nie są złe same w sobie, jak ich odpowiedniki u Tolkiena (np. przerażająca pajęczyca Szeloba). Starają się po prostu przeżyć w otaczającym je świecie. Wiedźmin walczy z nimi, ale nie potępia swoich przeciwników. Dużo gorsze zdanie ma natomiast o tych, których musi bronić. Ludzie w powieściach Sapkowskiego nie są wyłącznie szlachetni – toczą niepotrzebne wojny, dopuszczają się pogromów nieludzi. Istotny w twórczości Sapkowskiego jest właśnie ów wątek starć rasowych – ludzie zaczynają zwalczać krasnoludów i elfów i mordować niewinnych. Prześladowane rasy zaczynają się bronić, ale w akcjach odwetowych rozlewana zostaje również krew osób niewinnych. Sapkowski ukazuje, jak złożone są takie konflikty, jak wczorajsze ofiary mogą zostać dzisiejszymi katami i na odwrót. XX-wieczni pisarze fantasy przedstawili różne wizje starcia dobra i zła. U Tolkiena podziały są jasne, bohaterowie muszą się tylko starać, by nie ulec podszeptom ciemnych siły (co samo w sobie nie jest łatwe). Sytuacja komplikuje się w uniwersum wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego. W świecie wiedźmina trudno wskazać jednoznacznie, kto jest dobry, a kto zły. Bohater musi nieustannie dokonywać wyborów moralnych, które nieraz mogą się okazać tragiczne. Sapkowski nie twierdzi, że pojęcia dobra i złą nie istnieją, nie popada w nihilizm. Ukazuje jednak, iż często nasze wybory nie są jednoznaczne i niełatwo rozpoznać, gdzie leży słuszność. Rozwiń więcej
Eugène Delacroix Łódź Dantego Oto Dante z Wergiliuszem znajdują się na jeziorze stanowiącym przejście do piekła. Przerażony Dante i spokojny Wergiliusz widzą rozgrywające się wokół koszmarne sceny pełne strachu, cierpienia, męczarni i śmierci. Trupia jasność martwych ciał na pierwszym planie i kłębiące się w głębi płótna dymy ogni zaciemniające niebo budują upiorną wizję piekła. To obraz Zła w czystej postaci. Zło jest tutaj ludzkim nieszczęściem, odrażającym i namalowanym po mistrzowsku. George Grosz Podpory społeczeństwa Pod wpływem traumy wywołanej koszmarem I wojny światowej artysta stworzył to przejmujące dzieło. Widzimy na ulicach szalejących, starych żołnierzy budzących w nas odrazę. Domy się palą, a tłusty duchowny wyciąga w zachwycie ręce w stronę pożarów. Zamiast Trójcy Świętej w chwale na pierwszym planie widzimy pijaka-nacjonalistę ze swastyką, znany dziennikarz trzyma w ręce umazany krwią liść palmy, zamiast kapelusza ma na głowie nocnik. Trzecim z trójcy jest najprawdopodobniej polityk, z którego pustej głowy paruje łajno. Taki obraz ludzkości mógł namalować jedynie człowiek, który przeżył i widział zło na własne oczy. Inne przykłady malarskie: Juan de Flandes Kuszenie Chrystusa (pod postacią zakonnika zamaskowany szatan kusi Chrystusa)Bernardo Daddi Kuszenie św. Tomasza z Akwinu (zło jako prostytutka kusząca świętego)Hieronim Bosch Ogród ziemskich rozkoszy: Piekło Denys Calvaert Św. Michał Archanioł (Lucyfer spychany przez Archanioła w czeluście piekła)Carlo Crivelli Święty Michał (zło w postaci szatana zostaje pokonane przez św. Michała wtrącającego go do piekła)Lucas van Leyden Skrzydło ołtarza (zło odmalowuje się na twarzy mężczyzny o wyrazie chorobliwego pożądania przyjemności doczesnego życia)Antonio del Pollaiuolo Herkules i Hydra (zło w postaci Hydry zwalczane przez Herkulesa) Salvator Rosa Duch Samuela wezwany przed Saula (rechocząca wiedźma i nocna zjawy nawiedzają Saula)
18 lipca 2022 Zbrodnia to temat chętnie podejmowany przez twórców literackich i opisywany na przykład z perspektywy motywacji osoby, która popełnia przestępstwo. Motyw zbrodni często idzie w parze z motywem kary. W tym artykule wyjaśnimy, czemu ma służyć takie połączenie oraz w jakich dziełach można znaleźć jego zastosowanie. Jak w literaturze przedstawiany jest motyw winy i kary? Motyw winy i kary w literaturze może być przedstawiany na wiele różnych sposobów – często autorzy skupiają się na psychologicznej stronie funkcjonowania postaci, która popełnia zbrodnię. W kryminałach lub horrorach ten aspekt bywa pomijany i twórca koncentruje się przede wszystkim na opisie zbrodni oraz drodze bohaterów do rozwikłania kryminalnej zagadki. Innymi słowy – realizacja motywu winy i kary w dużej mierze zależy od tego, jaki jest cel autora oraz gatunek literacki, do którego należy utwór. Warto zaznaczyć, że motywowi zbrodni często towarzyszył także motyw zemsty. Jaką rolę w dziełach odgrywa motyw winy i kary? Znaczenie motywu winy i kary zmieniało się na przestrzeni wieków, chociaż ten topos pojawia się w literaturze już od czasów starożytnych. Motyw winy i kary w biblii miał wydźwięk moralistyczny – pokazując pożądane wzorce zachowania i ucząc, że złe zachowanie, grzech ma zawsze swoje konsekwencje. Podobnie można interpretować motyw winy i kary w romantyzmie, gdzie również zbrodnia była zwykle potępiana i wiązana z konkretnymi represjami. W dziewiętnastym wieku na motyw winy i kary zaczęto patrzeć szerzej, zwłaszcza w powieściach psychologicznych, które jak sama nazwa wskazuje, pokazywały psychologiczne motywy i podłoża określonego zachowania. Motyw winy i kary: przykłady Przykłady motywu winy i kary w literaturze można mnożyć, bo tak jak wspomnieliśmy wcześniej, ten topos towarzyszy człowiekowi w zasadzie od zarania dziejów. Adam i Ewa. Pierwsi ludzie zjedli zakazany owoc. To jeden z najważniejszych przykładów winy i kary w Biblii. W związku z tym zostali wygnani z Edenu i stali się śmiertelni. Prometeusz. Postać z greckiej mitologii. To właśnie on miał stworzyć człowieka i podarował mu ogień, mimo sprzeciwu Zeusa. Za karę Prometeusza przywiązano do skał Kaukazu, a jego wątrobę wyjadał ogromny sęp. Wątroba odrastała, dlatego męka Prometeusza była nieprzerwana do momentu, w którym ptaka zabił Herkules. Rodion Raskolnikow. Główny bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”. To jedna z najsłynniejszych powieści psychologicznych i bardzo dobry przykład na to, jak motyw winy i kary realizują lektury szkolne. Dostojewski pokazuje nie tylko sam przebieg zbrodni i późniejszą karę, jaką otrzymał za swój czyn Raskolnikow (został zesłany na katorgę), ale przedstawia również etap planowania zabójstwa i sposób, w jaki mężczyzna sobie je racjonalizował oraz jego późniejsze odczucia. Balladyna. Dramat romantyczny Juliusza Słowackiego pokazuje historię pięknej Balladyny, która nie cofa się przed niczym, żeby osiągnąć swój cel. Morduje własną siostrę, żeby zostać wybraną przez hrabiego Kirkora, spiskuje przeciwko niemu, żeby sięgnąć po koronę, odrzuca matkę. Ostatecznie Balladyna nieświadomie wydaje wyrok na siebie i ginie rażona piorunem. Podsumowując: motyw winy i kary przewija się przez różne epoki literackie. Jego rolą często jest moralizowanie i propagowanie określonych postaw, ale w wielu dziełach autorzy skupiają się często na motywach, które pchają ludzi do zbrodni. Również warte przeczytania Sprzedaj książki Wypłaciliśmy już 14 762 004 zł za sprzedane książki w Polecamy sprawdzić -95% zł dobry zł jak nowa zł dobry zł widoczne ślady używania -73% zł jak nowa zł jak nowa zł dobry zł widoczne ślady używania -65% zł jak nowa zł jak nowa zł nowa Korzystaj wygodnie z naszej aplikacji
Motyw walki dobra ze złem Dobro i zło mieszka w każdym z nas. Obie te siły są także stale obecne w otaczającej nas rzeczywistości oraz – tak naprawdę – w każdym zdarzeniu, które staje się naszym udziałem. Zwykło się co mówić, że nic nie jest tylko czarne lub tylko białe, że rzeczywistość to raczej skala odcieni szarości. Jednak bez bieli i czerni – a więc bez dobra i zła – nie byłoby innych barw. Czasem różne są proporcje jednego i drugiego, jednak ich obecność i możliwość doświadczania tak dobra, jak i zła, to pewien niepodważalny, empirycznie stwierdzalny fakt. Dobro nie istnieje bez zła i na odwrót. To pewne stałe naszego życia, które obecne są także w literaturze – i to od samych początków jej istnienia. MOTYW WALKI DOBRA ZE ZŁEM ⬇⬇⬇ Jakby się nad tą sprawą głębiej zastanowić, to bez motywu walki dobra ze złem światowa literatura w zasadzie by nie istniała. Nie miałaby racji bytu – o czym bowiem pisać, jeśli jeden z głównych motorów napędowych rzeczywistości, a więc konflikt dobra i zła, ma być na kartach książek pominięty? Literatura to odbicie naszego świata. Dobro i zło muszą być zatem w niej obecne. I na szczęście te dwie potężne siły są obecne dokładnie tam, gdzie być powinny: w myślach głównych bohaterów powieści, opowiadań, w ich głównych wątkach fabularnych, w książkowych morałach i w towarzyszących nam podczas lektury emocjach, za sprawą których kibicujemy tym dobrym i trzymamy kciuki za to, aby nie wygrali ci źli. Motyw walki dobra ze złem napędza nie tylko naszą rzeczywistość i jest w niej stale obecny, ale istnieje także w książkach, napędzając znakomicie ich akcję oraz fabułę. Możemy zaobserwować ten schemat w zasadzie w każdej książce, w której istnieje rozbudowana narracja i wiodąca nas dokądś opowieść. Takich książek jest bardzo wiele, w tym miejscu jednak proponuję przyjrzeć się tylko wybranym kilku z nich. Będzie to „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły” Iwony Żyluk, „Córy” autorstwa Natalii Sobieskiej, „Melodia końca świata” Jakuba Szmala, „Opowieść minionego lata” Grażyny Krynickiej, a także „Sen Henny – Imperium Magów” oraz „Świat Henny” Artura Wellsa. Opowieść pełna czarów, tajemniczych przygód „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły” Iwony Żyluk to opowieść pełna czarów, tajemniczych przygód, nieprzeciętnych bohaterów i czarnej magii, w której walka dobra ze złem stanowi główne tło całej opowieści. Będzie to historia dwóch sióstr bliźniaczek – Shanti i Mirandy – które obdarzone są niezwykłą mocą, za pomocą której starają się rozwiązać zagadkę, a jednocześnie zniweczyć plany podstępnego Lorda Garmadeona. Obie dziewczynki są bardzo mądre i szybko przyswajają nowe lekcje. Jednak pewnego dnia zaczynają mieć koszmary. Ktoś niewątpliwie na nie poluje i nie spocznie, póki nie dokona swojej zemsty. Dziewczynki ze słuchem absolutnym słyszą jakieś dziwne głosy i nawoływania. Czują, że nadchodzi zło… Na tym świecie – a zwłaszcza w świecie pełnym magii – istnieją nie tylko siły zła, ale także i dobra. Obie siostry będą musiały tylko (i aż!) w to uwierzyć oraz odnaleźć ścieżkę, która doprowadzi ich na końcu drogi do zwycięstwa nad mrocznymi siłami. „I każde zło, to duże i małe, ma swoją nazwę, której nie trzeba się bać.” (Iwona Żyluk „Shanti Drekmor i tajemnica piętra szkoły”) Czytaj dalej Opowieść z nurtu fantastyki Kolejnym przykładem książki opartej o motyw walki dobra ze złem są „Córy” Natalii Sobieskiej. Opowieść z nurtu fantastyki – może to nieco dziwne, ale właśnie te opowieści, należące do tego właśnie gatunku literackiego, bardzo często są najlepszymi przykładami na to, czym jest dobro i jego odwieczny wróg: zło. W powieści współistnieją dwa światy i jakby tego było mało, to w naszej rzeczywistości kryją się jeszcze dwie krainy zamieszkałe przez wiecznie walczące ze sobą rody. Łącznikiem między tymi światami jest Nastia Warmud – do niedawna zwykła nastolatka, która nie do końca ogarnia własne życie, a za chwilę będzie odpowiedzialna za losy ludzkości. Na szczęście w tej walce o losy świata towarzyszą jej przyjaciele. Nastia jest z ową walką nierozerwalnie połączona, a od jej wyniku zależą losy świata… Każdy z walczących ze sobą rodów próbuje przeciągnąć dziewczynę na swoją stronę, a tymczasem w tle los szykuje katastrofę dla nas wszystkich. Zagłada świata zbliża się z każdym krokiem. Wątki nadprzyrodzone i fantastyczne mieszają się tutaj z opowieścią o przyjaźni, miłości, radości i smutku, co jest samo w sobie bardzo ciekawą i zgrabną mieszanką. Jest to także mieszanka bardzo życiowa i prawdziwa, nie zabraknie w niej bowiem także tak bardzo prawdziwego bólu i cierpienia, które niestety są czasami konieczne na drodze do pokonania zła… „Cierpienie po stracie bliskich nie omija nieśmiertelnych. Każda istota potrzebuje bliskich jej osób, by życie miało sens. Cierpimy, gdy ludzie znikają, cierpimy z tęsknoty, nienawidzimy oprawców, o krok od tego jest nienawiść do świata, a w efekcie do siebie samych.” (Natalia Sobieska „Córy”) Czytaj dalej Odwieczna walka z siłami zła „Melodia końca świata” Jakuba Szmala to także przykład lektury, w której dobro toczy swoją odwieczną walkę z siłami zła. Walka ta przybiera w książce Szmala wymiar dosłowny, będzie to bowiem starcie dwóch istot – jednej spoza Ziemi, drugiej ziemskiej, lecz parającej się magią. Głównym czarnym i szalenie niebezpiecznym charakterem w tej historii jest Aflare, zwana także Alfą. Postanawia ona wymordować całą ludzkość. Staje się aniołem śmierci i szerzy strach, ból oraz śmierć – gdzie nie przejdzie, pozostają po niej tylko zgliszcza. Jest nieugięta w swoim postanowieniu, a zwykli ludzie nie mają szans z tą istotą, więc trup ściele się za nią prawdziwym pokotem. By ratować Ziemian, do walki z rozwścieczoną Aflare staje mag Marov. Pierwsze starcie z przeciwniczką udaje mu się wygrać – jednak czy uda mu się to także za drugim razem?… „Melodia końca świata” to opis niekończącej się walki, która niesie ze sobą ofiary. Jest ona w swej istocie bezsensowna, ale jednak konieczna do stoczenia w imię wyższych wartości. Walka ta jest także wyrazem nigdy niegasnącej nadziei, która tli się w ludzkości i popycha ją do zmagań o siebie oraz o ziemski dom – dla wszystkich żyjących tu i teraz, jak również dla wszystkich tych, którzy przybędą na ten świat po nas. Czytaj dalej Historia jest pełna magii Odwieczny bój dobra ze złem może być obecny także w lekturach o nieco lżejszej tematyce, jak choćby w skierowanej do nieco młodszych czytelników „Opowieści minionego lata” Grażyny Krynickiej. Ta rozgrywająca się w przepięknej scenerii mazurskich jezior historia wciągnie w wir wydarzeń spędzających w tamtejszej okolicy wakacje młodych ludzi, którzy po stoczonej ze złem walce zrozumieją, że podjęcie wyzwania jest czasami konieczne w imię pewnych słusznych i niepodważalnych zasad. Bohaterowie książki spędzą wakacje nad Jeziorem Granatowym. Splot niecodziennych wypadków i okoliczności sprawi, że młodzi ludzie uwikłają się w starcie dobra ze złem, z którego nie tylko wyjdą zwycięsko, ale też zrozumieją, że nawet gdy nie bardzo kochamy przygody, to one i tak zawsze nas znajdą. Czasem jest to po prostu nieuniknione, czasem tak chce los… Wydaje się jednak, że nic się nie dzieje bez przyczyny – wszak główni bohaterowie odnieśli sukces, nieprawdaż? Może więc to wcale nie był przypadek, że to właśnie oni podjęli rękawicę? To dobre pytanie, które – niestety! – pozostaje po lekturze bez odpowiedzi. Czytaj dalej Świat wielu kultur i plemion Książkowy motyw walki dobra ze złem obecny jest także w wielu książkach autorstwa Artura Wellsa. I tak na przykład „Sen Henny – Imperium Magów” to opowieść, w której autor wprowadza nas w świat wielu kultur i plemion, dając tym samym możliwość obcowania z czarodziejami, z magami oraz z istotami magicznymi. Kontynent Henny zostanie owładnięty przez żywioł wojny. Żądny władzy Mores – władca Morawii – nie cofnie się absolutnie przed niczym, aby przejąć władzę nad całą krainą. Hrabia Cison, rycerz Czarnego Zakonu wraz z gronem swoich przyjaciół będzie starał się nie dopuścić do zrealizowania zamierzeń okrutnego władcy. Aby tego dokonać potrzebne będzie wiele wyrzeczeń, a także umiejętności, które pozwolą zaangażować w tę wojnę tych, którzy są jej największymi oponentami, a którzy mogą sprawić, że szala zwycięstwa przeważy się na stronę sprawiedliwych. Czytaj dalej „Świat Henny” kontynuuje wyżej opisaną przez Wellsa historię. Tym razem najstarszy z synów hrabiego Cison będzie musiał zrzec się dziedzictwa i wraz z dwoma braćmi opuścić rodzinny dom, aby dołączyć do grona elitarnych wojowników kontynentu Henny, czyli do Czarnego Zakonu. Staje się nieśmiertelny, lecz ceną, jaką musi za to zapłacić, jest przemiana, która wypala w nim wszelkie uczucia. Pewnego dnia spotyka na swej drodze kobietę, której miłość próbuje przebić się poprzez pozbawiony emocji pancerz Zimnego Rycerza… Tymczasem zło bynajmniej nie śpi, a nad kontynentem Henny po raz kolejny zbierają się czarne chmury. Czytaj dalej Motyw walki dobra ze złem to prawdopodobnie najczęściej spotykany w literaturze temat powieści i opowiadań, których ambicją jest opowiedzenie czytelnikowi jakiejś wartościowej historii. Dobro i zło mogą przybierać w książkach różne formy, kształty, mogą być one w rozmaity sposób spersonifikowane, jednak istota jednego i drugiego jest uniwersalna i niezmienna. Zło najczęściej dąży do zniszczenia istniejącego porządku rzeczy oraz do sprowadzenia na świat katastrofy, mroku i rozpaczy, dobro natomiast usiłuje rękami i wysiłkami swych obrońców owe niszczycielskie zapędy powstrzymać. Utarło się przy tym, że dobro najczęściej zwycięża… Czy to jednak źle? Czy można mieć do autorów pretensje o to, że pozwalają pokonać mroczne moce i – najczęściej – dają dobru zielone światło na zaprowadzenie ładu, porządku i harmonii? Moim zdaniem nie powinno się o to obwiniać żadnego pisarza. Nie powinno się tego robić nawet wtedy, gdy pewna schematyczność każe nam uważać daną książkę za nudną i przewidywalną. Uważam tak dlatego, że zadaniem książek jest także niesienie ludziom pewnego pozytywnego przesłania i nadziei, które niemożliwe są w warunkach, w których fabularny triumf odnoszą siły zła. Niech zatem dobro wygrywa – a my czerpmy z tego faktu otuchę.